USB 3.0 Coraz powszechniejszy

 

Poprzez port ten możemy przesyłać dane nawet dziesięć razy szybciej niż poprzez jego starszą wersję. Mając pendragona w tej technologii można całkiem sporo zdziałać. Składa się on z dwóch elementów. Pierwszym jest pamięć flasz a drugim kontroler USB. W sklepach są dostępne pamięci od 2 do 256 GB, parametr ten dobieramy zależnie od swoich potrzeb. Pod względem ceny najlepiej prezentują się pamięci 16GB nie ważne czy z kontrolerem 2.0 Czy 3.0. Ceny cały czas spadają, więc niewykluczone, że za kilka miesięcy w tej cenie będziemy mieli do kupienia pamięć wielkość 32GB. Oprócz pojemności ważnym parametrem jest też szybkość zapisu i odczytu. W przypadku najnowszego rozwiązania, czyli 3.0 Nie ma żadnych ograniczeń, zatem producenci mają spore pole do popisu. Na rynku najwięcej jest pamięci o prędkości odczytu między 70 a 100 MB/s. Jeśli prędkość ta jest mniejsza niż 30 lub wcale na opakowaniu nie ma informacji na ten temat to raczej takiego urządzenia nie kupujmy. Ten rodzaj pamięci ma to i do siebie, że prędkość zapisu jest wolniejsza niż odczytu, różnica może być nawet dwukrotna. Pamięci tej samej serii a różnej pojemności często też zapewniają różną prędkość zapisu. Jaka zatem powinna być nasza pamięć? Pojemność wiadomo im więcej tym lepiej, ale minimum to 8GB, choć raczej proszę nastawiać się na 16GB.             Jak wiadomo wraz z wydajnością idzie cena, czasem jest ona aż tak duża, że nie opłaca się dokładać więcej. Jeśli chodzi o pamięć USB Flash to nie da się tu wymyślić już zbyt wielu nowości.  Na uwagę zasługują metalowe obudowy pen-drive, które powinny poprawić ich trwałość. Do niektórych dołącza się też smycze, zawieszki czy też na przykład oprogramowanie antywirusowe na określony czas. W wszystkich testach na pierwszym miejscu plasuje się Kingston Data Traveler Ultimate 3.0 Pamięć ta zazależnie od programu testowego daje nam prprędkość dodczytuanych na poziomie 120 do 170 MB/s. Model Patriot Supersonic Pulse nie zostaje za bardzo w tyle, z co ważne jest dwu krotnie tańczy od Kingstona przy tej samej pojemności. Zastanawiam się czy już w sprzedażny są dostępne dyski twarde pod USB 3.0. Przeniesienie filmu HD na taki nośnik w krótkim czasie nie powinno by problemem.

 
Odzyskujemy dane cz2

Jeśli plików nie udało się odzyskać za pomocą narzędzia opisanego w poprzednim artykule to z pomocą przyjdzie nam EasyRecovery. Program ten nie jest idealny, ale sprawdza się doskonale, jako uzupełnienie innych programów. Plusem jest niewątpliwie to ze nie tylko potrafi on odnaleźć utracone pliki, ale tez je naprawić. Po uruchomieniu programu klikamy z lewej strony sekcję Data recovery. Można tu odczytać sformatowany nośnik, służy do tego opcja FormatRecovery. Gdy chcemy odzyskać tylko pojedynczy plik to interesuje nas Deleted Recovery. Program ten posiada też funkcję ratowania e-maili, jeśli została uszkodzona skrzynka programu Outlook i Outlook Express. Wystarczy, że w głównym ekranie wybierzemy opcję, EmailRepair. Potem przechodzimy do sekcji Repaired Files Folder. Ciekawym programem jest też aplikacją Recuva.  Odzyskiwanie plików jest czasochłonne, jeśli okazuje się, że na dysku nie ma tego, co szukamy to nie ma sensu tracić czasu na odzyskiwanie. Do sprawdzenia czy interesujące nas dane znajdują się na dysku warto użyć wspomnianego, dość szybkiego programu. Przeszukuje on dyski szybciej niż część konkurentów, jednak często odzyskane przez ten program pliki są uszkodzone. Program oprócz standardowych ustawień ma też opcje dla zaawansowanych użytkowników. Trybu zaawansowanego używamy, gdy kreator nam nie wystarcza, choć rzadko będzie to miało miejsce. Po uruchomieniu programu zaznaczamy by Wizard nam się nie uruchamiał. Potem katalogi do skanowania definiujemy listą z lewej strony. Ciekawym i uzupełniającym narzędziem jest Unstoppable Copier. Dzięki niemu będziemy mogli naprawić uszkodzone pliki. Bo przecież odzyskiwanie to nie tylko odczyt usuniętych danych, często są one niekompletne lub uszkodzone, czasem tak bardzo, że jaki kolwiek odczyt nie jest możliwy. Aplikacja ma sporo przydatnych funkcji, choć na pierwszy rzut oka wygląda, jako zwykły program do kopiowania plików na różne nośniki. Do odzyskiwania danych z kart pamięci polecam program mmCard Recovery. Dzięki niemu przywrócimy pliki na zewnętrznych nośnikach danych USB. W niektórych programach takich jak R-Studio można na dysku zdefiniować wirtualne obszary w którym program ma pracować. Funkcja ta znacznie przyśpieszy pracę, ale przyda nam się wtedy, gdy wiemy, w jakim regionie dysku znajdował się poszukiwany plik. Program ten daje nam tez możliwość utworzenia obrazu całego dysku. Jest to przydatne w sytuacji, gdy na dysku zaczynają się tworzyć uszkodzone sektory. W ten sposób zabezpieczymy dane przed ewentualną utratą.

 
Bank w komórce

Dostęp do naszego konta możemy mieć poprzez Internet, ale wie o tym niemal każdy. Jednak by do tego celu wykorzystać telefon to już wie mało, kto. Przecież, jeśli mamy do konta dostęp przez Internet to nic nie stoi na przeszkodzie byśmy skorzystali z niego za pomocą telefonu. Daje nam to możliwość dokonywania operacji z dowolnego miejsca na świecie. Aby nasze konto mogło być obsłużone przez komórkę to musimy spełnić kilka warunków. Podstawowym jest to, że nasz telefon musi mieć funkcję łączenia się z Internetem. W starszych aparatach łączymy się za pomocą sieci GSM a w nowszych poprzez WiFi. Z kontem możemy połączyć się na dwa sposoby. Większość banków udostępnia specjalne serwisy, które są stworzone specjalnie dla urządzeń tego typu. Są to strony internetowe tak skonstruowane by jak najlepiej się wyświetlały na ekranie telefonu. Innym sposobem jest posługiwanie się specjalnymi aplikacjami, które zostały napisane dla smart fonów, pobieramy je ze sklepów dla swojej wersji oprogramowania. W sporej części banków zanim będziemy mogli korzystać z naszego konta poprzez telefon będziemy musieli aktywować ten rodzaj dostępu. Najczęściej polega to na zalogowaniu się poprzez Internet i wybraniu odpowiedniej opcji w ustawieniach naszego konta. Często tez musimy podać nasz numer telefonu w serwisie transakcyjnym. Z telefonu logujemy się za pomocą tych samych danych, jakich używamy przy logowaniu się z komputera. Jeśli chodzi o funkcje, jakie są oferowane prze strony przeznaczone na komórki to wszystko zależy od banku. W większość przypadków możemy sprawdzać stan naszego konta i przejrzeć otwarte przez nas lokaty czy inne produkty. W wybranych bankach mamy też możliwość zakładania lokat. Dla bezpieczeństwa aplikacje komórkowe dają nam możliwość wykonywania przelewów na numery kont, które wcześniej zdefiniujemy na stronie internetowej banku poprzez zwykłą przeglądarkę WWW. Właśnie w ten sposób działa aplikacja mBanku. Niektóre banki dają nam tez możliwość wykonywania przelewów do dowolnych odbiorców po podaniu dodatkowego kodu dostępu. O bezpieczeństwo transakcji dokonywanych w ten sposób nie powinniśmy się martwić. Dane logowania nie są też przechowywane w telefonie, musimy je podawać za każdym razem. Pamiętajmy jednak o takich samych zasadach bezpieczeństwa jak podczas korzystania ze zwykłego dostępu internetowego. Jeśli łączymy się z Internetem za pomocą WiFi to unikajmy logowania się do sieci publicznych z naszego telefonu.

 
Qubes OS

Dziś jednym z największych niebezpieczeństw, jakie nam grożą ze strony systemów operacyjnych jest bezpieczeństwo. Wynika to z samej architektury, ponieważ uruchamiane w systemie operacyjnym programy mogą mieć luki. W ten sposób hakerzy mogą zaatakować wszystkie inne programy i komponenty systemu. Wystarczy, że w danym momencie będą się one znajdowały w pamięci operacyjnej. I to właśnie skutkuje tym, że przez luki w najpopularniejszych programach przedostają się do systemu hakerzy. I tu zbliżamy się do tematu naszego artykułu, czyli systemu Qubes OS. System ten jest tak skonstruowany, że zapobiega on atakowi jednej aplikacji na drugą. System po prostu stosuje już znana od lat metodę wirtualizacji. System ten jest zbudowany przez polska programistkę. Omawiany system operacyjny każdy z nas może przetestować pobierając go za darmo z Internetu. Możemy pobrać wersję beta, która działa już całkiem stabilnie. Idea całego systemu opiera się na zasadzie bezpieczeństwo dzięki izolacji. Mówiąc bardziej praktycznie to każdy program, jaki uruchomimy działa na odrębnej maszynie wirtualnej. Jeśli na jednym komputerze korzystamy z trzech aplikacji to system uruchamia jednocześnie trzy maszyny wirtualne. Jeśli w jednej z uruchomionych aplikacji znajduje się luka to napastnik nie ma możliwości za jej pomocą dostać się do pozostałych aplikacji. Mało tego nigdzie on się nie wydostanie indziej ani do wspomnianej wcześniej innej aplikacji ani też do systemu operacyjnego. Ale to nie wszystko, bowiem na maszynach wirtualnych są także uruchamiane komponenty systemu operacyjnego. Ale jest jeszcze coś, co w znacznym stopniu powoduje, że jest to system inny niż wszystkie. Chodzi o złącze pomiędzy warstwą programową a sprzętową. Wszystkim tym w dotychczasowych systemach steruje jedno jądro. A w omawianym systemie osadzona, bezpośrednio na sprzęcie osadzona jest warstwa oprogramowania zwana hiperwizor Xen. To on zarządza maszynami wirtualnymi i pilnuje by każda działała bez kolizji z inna. W ten sam sposób można do Xen przenieść niemal wszystkie komponenty, jakie komunikują się ze światem zewnętrznym. Jedynym nie wirtualnym komponentem jest sam Xen. Mogłoby to oznaczać, że błąd w nim anulowałby wszystkie systemy wewnętrzne. Tak dla ciekawości do dam, że jego kod programowy składa się z około 100 000 wierszy a kod Windows to jakieś 10 milionów. W systemie tym występują dwa typy maszyn wirtualnych, jedne obsługują programy a inne system.

 
Ethernet

Ethernet najczęściej dziś stosowany system sieciowy (około 80% wszystkich sieci). Pierwszy system Ethernetu zbudowany przez firmę Xerox we wczesnych latach siedemdziesiątych okazał sie wielkim sukcesem. Mógł łączyć ponad sto komputerów i osiągał prędkość 2, 94Mbitów/s. Następnie DEC, Intel i Xerox stworzyli Standard 10 megabitowy. Obecnie istnieją dwie niezgodne specyfikacje Ethernetu: typ oryginalny. Ethernet i Wersja standaryzowana przez IEEE, zwana 802.3. Wszystkie karty mogą jednak być używane w obydwóch Standardach, gdyż o różnicach decydują szczegóły w oprogramowaniu sterowników, a nie w sprzęcie. Istnieje 3 Także rozszerzenie standardowego Ethernetu nazywane Fast Ethernet. Fast Ethernet pracuje z prędkością 100< Mbitów/s. Prawa Fast Ethernetu sa opisane przez specyfikacje IEEE 802.3u. Ze względu e oba Ethernet Używają takich samych protokołów, dane mogą przechodzić miedzy tymi dwoma standardami bez ich Konwersji. W Ethernecie stosuje się dwa typy kabli współosiowych (gruby i cienki Ethernet) lub skrętkę. W Przypadku grubego Ethernetu podłączenia do kabla muszą być wykonywane z użyciem transceivera Zwanego inaczej modułem MAU (Media Attachment Unit). Natomiast w cienkim Ethernecie trójniki Przymocowane bezpośrednio do karty interfejsu sieciowego łączą komputer z siecią. Instalacje cienkiego i Grubego Ethernetu maja topologie szyny zarówno w fizycznym, jak i logicznym sensie. Polaczenia przy Użyciu skrętki (ekranowanej bądź nie) maja fizyczna topologie gwiazdy (każdy komputer jest podłączony Do koncentratora), ale topologia logiczna pozostaje nadal szyna.  

 

Zasady dotyczące używania cienkiego Ethernetu: 1. Segmentów (fizycznych sieci połączonych przez wzmacniacze) może być najwyżej piec. 2. Maksymalna długość segmentu wynosi 185m. 3. Całkowita długość wszystkich segmentów wynosi 925m. 4. Do jednego segmentu można dołączyć nie więcej niż 30 komputerów, a całej sieci stacje. Wzmacniacze liczy się, jako stacje w obydwu łączonych przez nie segmentach. 5. Najmniejsza odległość miedzy trójnikami powinna wynosić 50cm. 6. Dopasowanie o wartości 50W powinno być użyte na obydwu końcach segmentu, a jeden z tych końców Musi być również uziemiony. 7. Należy używać kabla typu RG-58C/U lub RG-58A/U. Dla grubego Ethernetu reguły sa nieco inne: 1. Może być najwyżej piec segmentów. 2. Długość segmentu nie może przekraczac 500m. 3. Maksymalna długosc całego okablowania wynosi 2500m. 4. W jednym segmencie może byc tylko 100 stacji, a 492 w ogóle. Wzmacniacze traktuje sie jak wyżej. 5. Minimalna odległosc miedzy transceiverami to 2,4m. 6. Dopasowanie powinno być dołączone do obydwu końców segmentu, a jeden z nich musi być również uziemiony. 7. Długosc kabli tranceivera nie może przekraczać 50m. 8. Należy używać kabla typu RG-11. a. Token Ring - technologia sieciowa zaproponowany IEEE w 1969 roku jako potencjalny standard, jednak dopiero w 1985 roku Big Blue (IBM) oficjalnie zapowiedział Token Ring i zwiazane z nim produkty. Pierwsza wersja Token Ringu obsługiwała 260 stacji z predkoscia 4 Mbitów/s. Obecnie Token Ring jest okreslony przez standard IEEE 802.5. IBM wprowadził również wersje 16 megabitowa, która stała sie standardem realizowanym przez niezależne firmy. W Token Ringu korzysta sie tylko ze skretek (ekranowanych lub nie). Chociaż możliwe jest używanie przewodów współosiowych nie zawsze sa one niezawodne, zwłaszcza przy wiekszych odległosciach. Karty sieciowe łacza sie z kablami sieciowymi za pomoca złacz DB-9. Przewody doprowadzajace podłaczone sa do sieci przez złacza, które wtyka sie do modułu MAU. Logiczna topologia Token Ringu jest pierscien. Fizyczny rozkład Token Ringu jest gwiazda oparta na każdym z modułów MAU &#8211; moduły tworza pierscien. Reguły instalacyjne dla podstawowej sieci Token Ring sa następujące: 1. Przy okablowaniu ekranowanymi skretkami liczba stacji nie może przekraczać 260, a w przypadku standardowych przewodów telefonicznych. 2. Modułów MAU może byc najwyżej 33 (9 przy kablach telefonicznych). 3. Długość przewodu pomiędzy MAU a stacja (lub drugim modułem MAU) nie może przekraczać 50m. 4. Moduły MAU muszą tworzyć pierścień za pomocą łączenia portów RI oraz RO. W przypadku użycia tylko jednego modułu porty wejścia i wyjścia nie są potrzebne. 5. Porty RI wolno łączyć tylko z portami RO.

 
« pierwszapoprzednia1234567następnaostatnia »

Strona 1 z 7
Created by Serwery
Powered by Projektowanie stron
graficzne przerabianie fotek - przerabianie zdjęć online - za darmo i bez instalowania programów graficznych!